Long ago..
Minęły prawie 3 miesiące odkąd tu nie zaglądałam. Jak dużo rzeczy się od tego czasu działo.. nie wspomnę. Większość czasu spędzałam na tym drugim blogu, o tym zpaomniałam.. no, może nie zapomniałam ale chęć 'większego' rozpisywania sie minęła mi całkowicie.
Aktualnie zaczęły sie moje ostatnie ferie w życiu, roboty masa, załatwień, papierków i ogrom zadań a ja..? całkowicie bez życia. Pochłoneły mnie The Sims3 i jakoś wszystko u mnie stanęło ;-)
Teraz jestem świeżo po studniówce, to niesamowite jak szybko to wszystko zleciało.. Człowiek przygotowuje się do tego wydarzenia 4 lata technikum, rok przed staje się to głownym tematem.. ta cała gorączka sukienek, dodatków i fryzur pochłania nas całkowicie i co?.. I człowiek bawi sie tak dobrze, że ni się obejrzeć a zegarek wybija 4.00, nogi powoli odmawiają posłuszeństwa i zdajesz sobie sprawe, że jedna z ważniejszych nocy w życiu minęła.. To było niesamowite. Na prawdę. :)
Powracam!
Aktualnie zaczęły sie moje ostatnie ferie w życiu, roboty masa, załatwień, papierków i ogrom zadań a ja..? całkowicie bez życia. Pochłoneły mnie The Sims3 i jakoś wszystko u mnie stanęło ;-)
Teraz jestem świeżo po studniówce, to niesamowite jak szybko to wszystko zleciało.. Człowiek przygotowuje się do tego wydarzenia 4 lata technikum, rok przed staje się to głownym tematem.. ta cała gorączka sukienek, dodatków i fryzur pochłania nas całkowicie i co?.. I człowiek bawi sie tak dobrze, że ni się obejrzeć a zegarek wybija 4.00, nogi powoli odmawiają posłuszeństwa i zdajesz sobie sprawe, że jedna z ważniejszych nocy w życiu minęła.. To było niesamowite. Na prawdę. :)
Powracam!
Tagi:
ja
01.02.2012 o godz. 12:25


